Były prezentacje programów, pojedyncze pytania od mieszkańców oraz wystąpienie marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka. To on - wraz ze starostą człuchowskim Aleksandrem Gappą - zainicjował spotkanie z kandydatami do parlamentu. W Człuchowie pojawili się wczoraj (5.10.) kandydatka do Senatu Anna Górska z Paktu Senackiego oraz kandydaci do Sejmu Krystyna Łuczycka, Bożena Stępień i Stanisław Lamczyk z Koalicji Obywatelskiej.
Anna Górska dziękowała Stanisławowi Lamczykowi, że ten zgodził się być na liście do Sejmu i umożliwił jej ubieganie się o mandat senatora. „Zdaję sobie sprawę, że dla wielu było zaskoczeniem, że kobieta z Lewicy jest kandydatką do senatu w waszym okręgu” - mówiła.
Kiedy był negocjowany pakt senacki przez najmądrzejsze negocjacyjne głowy w Warszawie z wszystkich partii, które usiadły do tego stołu to naprawdę, uwierzcie mi państwo, że myślano o tym jak sprawdzić żeby ten nowy senat był nie tylko wygrany, ale też żeby niósł w sobie tego ducha solidarności.
Stanisław Lamczyk podkreślał, że jako poseł może mieć większe przełożenie na te dziedziny, w których się wyspecjalizował, a więc transport kolejowy i energetykę - szczególnie odnawialną.
U nas sama strategia energetyczna jest zła. Nie jest oparta o energetykę rozproszoną, jak również odnawialną. To trzeba wszystko zmienić. Jeżeli nie zrobimy takiego przeskoku mentalnego i pójdziemy w kierunku energetyki jądrowej to przegramy.
Miejscowe kandydatki – Bożena Stępień z Charzyków i Krystyna Łuczycka z Człuchowa - zapewniały, że jako posłanki skupią się m.in. na walce o prawa kobiet, samorządność, rozwój edukacji czy ekologię.
Głęboko wierzę, że my kobiety jesteśmy mądre, że my doskonale wiemy czego chcemy co jest dla nas dobre i przede wszystkim my same możemy decydować o sobie. O to prawdo walczę.
- Kandyduję bo jestem wściekła. Mam już dość. Mamy dość deptania konstytucji. Mamy dość rozwalania Trybunału Konstytucyjnego, deptania sądów i wyroków sądowych. Mamy dość szargania edukacją ministra Czarnka.















