Wypasana na łąkach krowa jest szczęśliwa, daje zielone, czyli zdrowe mleko, a z niego można wyprodukować ser pełen witamin i kwasów omega. - Tego dowiedli uczestnicy projektu Lokalnej Grupy Działania "Sandry Brdy", w tym naukowcy z bydgoskiego Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego i siedmioro rolników z regionu.
Pierwsi badali właściwości zielonego mleka, a drudzy stwarzali swoim krowom warunki do optymalnego wypasu.
To są rolnicy, którzy taką metoda produkują i o innej nie myślą. Grupa, z którą się cudownie pracowało. Rolnikom zapewniliśmy podsiewy łąk, zapewniliśmy zioła - bo te łąki zasilone ziołami nowymi. Było doradztwo uczelni, były badane próby mleka co miesiąc. Chcielibyśmy tę grupę rolników poszerzyć. Jest więcej rolników, którzy taką metodą produkują.
Mówi Weekend FM szefowa stowarzyszenia "Sandry Brdy", Grażyna Wera-Malatyńska.
Wśród pionierów, którzy zastosowali w swoich gospodarstwach innowację w postaci wyprowadzania krów na pastwiska, a zimą karmienia ich m.in. sianokiszonką, jest rolnik z Nierostowa w gminie Konarzyny.
Nie wiedziałem, że dziadek mój był taki innowacyjny - on tak właśnie produkował mleko. Jest to fajny projekt, wróciliśmy tak jakby do podstaw, do korzeni. Kiedyś nasi ojcowie produkowali mleko, ono było o wiele zdrowsze. Krówki sobie chodziły po łąkach o wiele zdrowsze, bardziej żywotne, dłużej żyją, lepiej się zacielają.
Usłyszeliśmy od Józefa Gostomczyka, właściciela kilkunastu szczęśliwych krów.
Z zielonego mleka lokalna mleczarnia wyprodukowała pełen witamin i kwasów omega ser. Jego właściwości także zostały potwierdzone badaniami naukowymi.















