Psy gryzące ćwiczyły pościg za pozorantem uciekającym samochodem, przeszukanie zadymionego budynku czy zatrzymanie pozoranta na dachu. Natomiast psy wąchające m.in. przeszukiwały teren nad rzeką, pojazdy militarne czy ludzi znajdujących się za siatką.
To tylko niektóre z epizodów, jakie przewodnicy psów służbowych i ich czworonożni przyjaciele wykonywali w ramach dwudniowych ćwiczeń w Zakładzie Karnym w Czarnem. Uczestniczyło w nich 69 przewodników z psami z policji, Służby Więziennej, Straży Ochrony Kolei, Żandarmerii Wojskowej, Krajowej Administracji Skarbowej czy grup ratowniczych poszukujących ludzi.
- Psy gryzące, czyli to są głównie psy patrolowe, patrolowo-obronne, patrolowo-tropiące, to te takie powiedzmy groźniejsze, chociaż wcale nie są groźniejsze, działają po prostu na komendę. To nie są takie psy, które tylko możemy trzymać w klatce. To są psy normalnie funkcjonujące też w społeczeństwie, przewodnicy mają je w domach, natomiast psy wąchające to są psy, które wyszukują środków narkotycznych, materiałów wybuchowych, tytoniu czy waluty.
Mówi Weekend FM kierownik Działu Szkolenia Przewodników i Tresury Psów Służbowych przy Zakładzie Karnym w Czarnem mjr Małgorzata Kulig.
Dowiedz się więcej:
Psy służą w policji, Straży Ochrony Kolei, Krajowej Administracji Skarbowej, Służbie Więziennej czy Polskim Czerwonym Krzyżu. W pracy są doskonałymi specjalistami, a po służbie - najlepszymi przyjaciółmi swoich przewodników. W rozmowie z Weekend FM podkreślali to funkcjonariusze, którzy w Czarnem uczestniczyli w ćwiczeniach dla przewodników psów służbowych. Z mundurowymi, którym w służbie towarzyszy czworonożny partner, rozmawiał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.






























