Mieszkaniec Człuchowa miał grozić dziś (5.09) wysadzeniem w powietrze budynku wielorodzinnego przy ulicy Słowackiego. Takie zgłoszenie postawiło po 10.00 na nogi służby w Człuchowie.
Gdy patrol policji i trzy zastępy straży pożarnej dotarły na miejsce, na zewnątrz znajdowało się 14 osób, w tym prowodyr zamieszania. Jak relacjonowali reporterowi Weekend FM sąsiedzi, 29-latek miał grozić, że spowoduje wybuch i użyje do tego znajdującej się w jego mieszkaniu butli z gazem.
- Przyszła do nas koleżanka i zgłosiła, że mamy szybko opuszczać mieszkanie, bo grozi nam wybuchem. I my żeśmy wszyscy wzięli i żeśmy wyszli i staliśmy tutaj i czekaliśmy na straż.
Strażacy i policjanci sprawdzili budynek i nie stwierdzili zagrożenia. Na miejscu pojawił się również wiceburmistrz Człuchowa i urzędnicy. Lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań.
Jak informuje Weekend FM pełniąca obowiązki oficer prasowego człuchowskiej policji Alicja Ceitel, 29-latek z miejsca zdarzenia odjechał karetką.



















