Jest decyzja gminy Chojnice o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy spalarni przy ZZO w Nowym Dworze koło Chojnic. Czytamy w niej, że przedsięwzięcie nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Musi jednak - na etapie projektowania i potem realizacji - spełnić określone warunki. Wójt gminy Chojnice, który sprawę konsultował m.in. z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, podkreśla, że współczesne normy gwarantują bezpieczeństwo otoczenia przyszłej spalarni.
- Zanieczyszczenie do powietrza z tytułu funkcjonowania tej małej, lokalnej spalarni wynosi mniej, niż zanieczyszczenie z jednego budynku mieszkalnego, jednego domu ogrzewanego kopciuchem. Takie są normy dzisiaj ochrony powietrza. To spalanie byłoby zamienione na energię cieplną, mówi się o budowie ciepłociągu do Chojnic i oprócz tego to ciepło byłoby też przetwarzane na energię elektryczną.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański. I dodaje, że do spalarni trafiałyby odpady z powiatów chojnickiego i człuchowskiego - te, które stanowią dla ZZO balast, bo nie może ich u siebie składować i musi płacić za wywóz. Zdaniem włodarza, dzięki spalarni można by też uniknąć podwyżek opłaty śmieciowej, a wielomilionowa inwestycja ma szanse na dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.















