Kierowca forda dachował na oczach człuchowskich policjantów. Do tej niecodziennej sytuacji doszło wczoraj (19.07) pomiędzy Strzeczoną i Debrznem, w powiecie człuchowskim. Osobowy ford nagle zjechał na lewy pas ruchu, a potem wjechał do rowu i dachował.
- Policjanci natychmiast pobiegli do tego samochodu i wyciągnęli z niego kierowcę i pasażera. Już podczas udzielania pomocy uczestnikom dachowania policjanci zauważyli, że obaj mężczyźni są pod znacznym działaniem alkoholu. Badanie alkotestem tylko potwierdziło ich przypuszczenia. Kierowca, 23-letni mieszkaniec Debrzna, miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, a jadący z nim 37-letni brat trochę poniżej 2,5 promila. Kierowcy nic się nie stało, ratownicy zabrali do szpitala tylko pasażera.
Mówi Weekend FM oficer prasowy KPP w Człuchowie Sławomir Gradek.
Kierowcy forda zatrzymano prawo jazdy. Grozi mu również kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
















