Zakończył się nabór wniosków do pilotażowego programu "Mieszkanie za remont" w Chojnicach. Do ratusza wpłynęło osiem wniosków, ale jeden został wycofany przez zgłaszającego. Cztery dotyczyły lokum przy ul. Grunowo, dwa - mieszkania przy ul. Kościerskiej, a jeden - przy Warszawskiej.
- To połowiczny sukces, bo z siedmiu proponowanych mieszkań część nie zyskała aprobaty chojniczan - mówi Weekend FM wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński.
- Jesteśmy w tym momencie na etapie złożonych wniosków i Wydział Komunalny zbiera teraz dodatkowe informacje dotyczące dochodów. Po tym etapie wszystkie osoby zostaną zaproszone do obejrzenia mieszkania oraz do dokładnego jeszcze raz wyjaśnienia, co w danym mieszkaniu trzeba zrobić, żeby miały świadomość, zanim podpiszą umowę na remont, co trzeba zrobić i jakimi odbiorami ma się to zakończyć.
Wnioski osób, które po oględzinach mieszkań zdecydują się na samodzielny remont, trafią pod obrady komisji społecznej. Ta rozstrzygnie, komu przyznać dane lokum.
Przypomnijmy, że założeniem programu "Mieszkanie za remont" jest pomoc chojniczanom oczekującym w długiej kolejce po lokum w zasobach ZGM. Warunek jest jeden - nowy lokator musi dysponować środkami na remont mieszkania. Koszta remontów lokali, którymi zainteresowani byli chojniczanie, szacowane są na 40 do 90 tys. zł.















