Jest życzliwa, sympatyczna i radosna. I to mimo szacownego wieku. Halina Osowska z Tucholi obchodziła w tym tygodniu setne urodziny.
W Tucholi to już trzecia stulatka w tym roku. Do jubilatki wybrał się z wizytą burmistrz Tadeusz Kowalski:
- Zastaliśmy ją naprawdę w wyjątkowo dobrej formie i życzyłbym każdemu, kto takiego sędziwego wieku doczeka, żeby był w takiej formie. Pełna percepcja, wspaniała konwersacja na każdy temat. Pani znakomicie ruchowo sobie radzi, pięknie wygląda. Byłem pod wrażeniem.
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. Jak dodaje, że to zapewne efekt troskliwej opieki i miłości rodziny.
Pani Halina urodziła się 30 czerwca 1923 roku w Jaszkowie, w powiecie wyrzyskim. Kiedy miała 3 lata, jej rodzina przeprowadziła się do Tucholi. Najpierw zamieszkali przy ul. Chojnickiej, a potem przy Bydgoskiej. W czasie wojny była przymusowym robotnikiem w Pamiętowie i Gdańsku. W 1954 roku wyszła za mąż, owdowiała w 1986. Dziś jest szczęśliwą babcią i prababcią. Mieszka z córką.















