Czy starosta chojnicki umyślnie nie promuje wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha oraz posła PiS Aleksandra Mrówczyńskiego? Taki zarzut padł z ust radnego Wojciecha Rolbieckiego podczas ostatniej (29.06.) sesji Rady Powiatu Chojnickiego.
Rajca zarzucił Markowi Szczepańskiemu brak oficjalnych otwarć dużych inwestycji dofinansowanych przez polski rząd:
- Duże inwestycje drogowe są oddawane bez udziału oficjeli czy mieszkańców. Szkoda, że to się tak odbywa. Wszyscy mają świadomość, że to są działania stricte polityczne, bo trzeba by zaprosić pewnie wojewodę, posła, a po co ich pokazywać przed wyborami.
Starosta Marek Szczepański odparł zarzut, podkreślając, że jego współpraca zarówno z wojewodą, np. podczas pandemii COVID-19 czy z posłem Mrówczyńskim, są bardzo dobre, a poseł był w ubiegłym roku gościem podczas jednej z nielicznych tego typu uroczystości organizowanych przez powiat - otwarcia audytorium Centrum Nauk Technicznych w Chojnicach. Samorządowiec podkreślał także, że nie jest zwolennikiem oficjalnego przecinania wstęgi.
- My jesteśmy zatrudnieni przez wyborców i to, że zrobiliśmy drogę z podatkowych pieniędzy to jest nasz obowiązek, a nie jakiś przywilej. I teraz wielkie otwieranie, przecinanie wstęg itd. raczej powinno być bardzo skromne i symboliczne, niż teraz pokazywanie, że my prawda zrobiliśmy z pieniędzy podatników jakieś duże zadanie inwestycyjne. To raczej zarzut jest do nas, że my się nie promujemy otwierając te inwestycje, niż to, że nie chcemy promować wojewody i posła.
Odpowiedział starosta Marek Szczepański.















