Miał w wydychanym powietrzu prawie 2,4 promila alkoholu, nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych, jechał niezarejestrowanym crossowym motocyklem, który w dodatku nie miał przeglądu i ubezpieczenia. To lista przewinień 29-letniego mieszkańca gminy Chojnice, który potrącił 15-letnią mieszkankę Wierzchowa Dworca w gminie Człuchów. Do zdarzenia doszło w sobotę (1.07.) około 20.30 na gruntowej drodze.
Poszkodowana z urazem głowy trafiła najpierw do szpitala w Chojnicach, a stąd została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Gdańska. Jej stan jest poważny.
- Funkcjonariusze na miejscu udzielili pierwszej pomocy poszkodowanej, zatrzymali również 29-letniego mieszkańca gminy Chojnice, który spowodował wypadek. Policjanci ustalili, że drogą gruntową w lesie szły trzy dziewczynki, kiedy z przeciwnego kierunku z dużą prędkością nadjechały dwa motocykle crossowe, pierwszy z nich zwolnił i ominął pieszych natomiast drugi uderzył w jedną z nich. Kierowca motocykla po zderzeniu wywrócił się. Później jeszcze próbował oddalić się z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany przez patrol, który przyjechał na miejsce.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Wraz ze sprawcą wypadku podobnym motocyklem poruszał się również 32-letni mieszkaniec gminy Człuchów. Po zdarzeniu odjechał z miejsca zdarzenia, następnie na nie wrócił i również został zatrzymany. Jak się okazało, także jego pojazd nie był dopuszczony do ruchu ani ubezpieczony, a 32-latek nie miał uprawnień do kierowania motocyklami. No i co najgorsze, był jeszcze bardziej pijany od kolegi - miał prawie 2,7 promila w wydychanym powietrzu.
Obydwaj mężczyźni przebywają w policyjnym areszcie i jeszcze dziś (3.07.) usłyszą zarzuty.















