Gotował posiłek i zasłabł. Dym z przypalonego garnka zaalarmował sąsiadów - w jednym z bloków przy ul. Jana Pawła II w Chojnicach w niedzielne popołudnie interweniowały służby ratownicze. Mężczyzna trafił do szpitala.
Przyczyną zadymienia była po prostu pozostawiona potrawa gotująca się na kuchence, natomiast użytkownik mieszkania - mężczyzna w wieku ok. 60 lat - po prostu zasłabł. Doszło do nagłego zatrzymania krążenia z innych względów, zdrowotnych.
Mówi Weekend FM oficer prasowy straży pożarnej w Chojnicach Henryk Koźlewicz.















