Spółdzielnia Inwalidów z Czerska chce pobić rekord Guinnessa. Tańcząc w kapciach - chcą uratować swoje miejsca pracy

Zapowiadane zwolnienia grupowe mają objąć nawet połowę zespołu.

Spółdzielnia Inwalidów z Czerska chce pobić rekord Guinnessa. Tańcząc w kapciach - chcą uratować swoje miejsca pracy
Spółdzielnia Inwalidów z Czerska fot. S. Kamiński

W Czersku tłum ludzi w laczkach wspólnie tańczy dziś "Kaczuchy".

To bicie rekordu Guinnessa - po to, by nagłośnić problem Spółdzielni Inwalidów "Równość". Od ponad siedemdziesięciu lat produkuje ona kapcie, ale po utracie kilku dużych kontraktów stanęła na skraju bankructwa. A to oznacza groźbę masowych zwolnień ludzi, którzy poświęcili tej pracy sporą część życia. I wciąż robią kapcie, choć pieniędzy nie dostali od marca.

- Czekamy, aż wypłacą nam pieniądze, bo jesteśmy w restrukturyzacji i czekamy, a co będzie dalej, nie wiadomo.
- Pan tu ile lat pracuje?
- 36. Skończyłem tutaj szkołę, tu się wyuczyłem, chciałbym przejść na emeryturę stąd, ale czy to się uda, to naprawdę jest ciężko.
- Ciężko się tańczy w laczkach, ale zatańczymy.

W spółdzielni Równość pracuje około stu pięćdziesięciu osób z orzeczoną niepełnosprawnością. Zapowiadane zwolnienia grupowe mają objąć nawet połowę zespołu.

Spółdzielnia Inwalidów z Czerska chce pobić rekord Guinnessa. Tańcząc w kapciach - chcą uratować swoje miejsca pracy

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno