Byli pijani, a jednak usiedli za kółkiem albo na rowerze. W powiecie tucholskim policjanci m.in. zatrzymali 33-latka, który nie potrafił utrzymać prawidłowego toru jazdy. Alkohol nie był jedynym problemem rowerzysty.
- Mundurowi zatrzymali mężczyznę do kontroli. Kontrola stanu trzeźwości potwierdziła przypuszczenia policjantów. W organizmie 33-latka znajdowały się blisko 2 promile alkoholu. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli przy nim woreczek z białym proszkiem. Wstępne badania testerem narkotykowym wskazały, że jest to amfetamina.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski.
Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał też 45-latek z auta zatrzymanego w Łobodzie, w gminie Śliwice. 33-letni cyklista z gminy Gostycyn natomiast wydmuchał 1,6 promila, a poza tym miał sądowy zakaz prowadzenia.
Wszystkim grożą poważne sankcje - za posiadanie narkotyków do 3, a za złamanie zakazu do 5 lat pozbawienia wolności.















