Gmina Chojnice wydzierżawi Zakładowi Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze zajmowany przez tę firmę grunt. W przypadku jednak, gdyby samorząd przegrał kiedyś w sądzie z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, ZZO zobowiązane będzie zapłacić roszczenia. Tak w skrócie przedstawiają się zapisy zawartego niedawno aktu notarialnego. ZZO potrzebuje prawa do władania terenem, by móc się starać o środki na trwającą właśnie rozbudowę i modernizację. A gmina, która zgodziła się na dzierżawę do 2050 roku, chciała się zabezpieczyć na wypadek ewentualnego pozwu.
- My warunkowaliśmy, że musi być z nami podpisane porozumienie, że w przypadku, że gdyby gmina kiedyś w przyszłości przegrała ten spór, który jeszcze nie jest w sądzie, mam nadzieję, że w ogóle nie będzie; gdybyśmy przegrali, to za te same pieniądze, które gmina miałaby wyłożyć KOWR-owi, spółka udziałami wykupi za tę cenę ten grunt od gminy Chojnice. To był warunek i to w akcie notarialnym jest wszystko zawarte.
Mówi Weekend FM wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Przypomnijmy - KOWR jakiś czas temu zwrócił się do gminy Chojnice z żądaniem zwrotu ponad 5 mln zł. Miała to być zapłata za grunt, jaki swego czasu ośrodek przekazał gminie bezpłatnie na rozbudowę ZZO. Strony mają odmienny punkt widzenia w tej sprawie. Wójt trzyma się zapisów aktu notarialnego z 2010 roku, a KOWR powołuje na zmianę ustawy o Gospodarowaniu Nieruchomościami Rolnymi Skarbu Państwa.















