Pomorscy liderzy Konfederacji w Chojnicach przekonywali wczoraj (25.05) do swojego ugrupowania. Jedno z ich haseł, to wywrócenie okrągłostołowego porządku. Na gruncie samorządowym to - według Konfederatów - oznacza "podziękowanie" długoletnim włodarzom.
- Ja drodzy państwo nie wiem, jak rządzi tutaj burmistrz, ale jedno wiem: że jeśli ktoś rządzi ponad 20 lat, to musi tworzyć układy, musi tworzyć pewną patologię i drodzy państwo wiem, że tutaj nieraz dzieją się podobne rzeczy. Jeśli czytam np., że są jakieś plany zagospodarowania, które np. teraz w tym momencie będą procedowane, wiem, że tutaj ludzie boją się, że tereny zielone i usługowe mają być przeniesione na tereny przemysłowe, to ja ich doskonale rozumiem.
Mówił do zebranych na rynku w Chojnicach lider Konfederacji Korony Polskiej Konrad Niżnik.
A lider Ruchu Narodowego Krzysztof Szymański odniósł się z kolei do zagadnienia Krajowego Planu Odbudowy. Jego zdaniem, Unia Europejska - za przyzwoleniem obecnych władz - ogranicza suwerenność Polski.
- Jesteśmy szantażowani przez Unię, przez Brukselę, że dopiero wtedy, jeżeli spełnimy ich konkretne wymagania, to my będziemy mogli otrzymać jakiekolwiek środki finansowe od Unii Europejskiej, które pochodzą przecież z zadłużenia, z tego, że państwa członkowskie się zadłużyły. To nie jest tak, że Unia nam daje jakieś pieniądze, tylko Unia pozwoliła nam na to, żebyśmy my zaciągnęli kredyt.
Liderzy Konfederacji w Chojnicach określili też swoje stanowisko wobec innych aktualnych kwestii: są przeciwni rozdawnictwu pieniędzy w ramach 500 i 800 plus, nie chcą unii polsko-ukraińskiej, a tę - ich zdaniem - szykują rządzący.































