W ręce policji wpadł 18-latek z Chojnic, który przez dwa dni niszczył obiekty w centrum miasta. Strzelał z pistoletu na metalowe kulki do budynków. Wybił dwie szyby w wiacie przystankowej na ulicy Towarowej. Naprawa zniszczeń wyniesie 25 tys. zł. Do kolejnego już aktu wandalizmu w mieście odniósł się burmistrz Chojnic.
- Dobrze że nie strzelał do ludzi. To jest tragedia i trzeba resocjalizować tego człowieka. Natomiast tu po raz kolejny pokazuje, że w mieście gdzie jest monitoring i działająca dobrze policja i straż miejska, ujmujemy takich ludzi. No strata jest olbrzymia, 25 tys., my oczywiście tą stratę z ubezpieczalni, a ubezpieczalnia będzie dochodziła od tego strzelca 18-letniego.
Komentuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Jak ustaliła policja, na początku marca ten sam sprawca zniszczył także drzwi jednej z chojnickich przychodni. Tu straty wyniosły ponad 6 tys. zł. Podczas przeszukania policjanci znaleźli w mieszkaniu sprawcy metamfetaminę. Za wszystkie czyny grozi mu teraz do 5 lat więzienia.















