Park Zamkowy na tyłach tucholskiego ratusza po weekendach tonie w śmieciach - alarmuje burmistrz Tadeusz Kowalski. Miejsce przyciąga, choćby zainstalowanym tu niedawno parkiem linowym, ale część odwiedzających w ogóle o nie nie dba.
- Cieszę się, że ludzie przychodzą - mówi burmistrz i jednocześnie wytyka:
- Ale nie może być tak, że jak kosz na śmieci jest pełen, to się rzuca obok niego. Można wyrzucić do następnego kosza albo można zabrać śmieci ze sobą do domu. Tak być nie może, coś okropnego. To nie wszyscy, ale pewne osoby tak się zachowują, więc ja apeluję i proszę, żeby do dobro wspólne publiczne szanować.
Tadeusz Kowalski informuje też, że zobowiązał swoje służby do częstszego opróżniania koszów, zwłaszcza w weekendy.















