To był historyczny dzień dla druhów z OSP w Złym Mięsie w gminie Czersk. Podczas dzisiejszej (06.05) uroczystości został oficjalnie przyjęty do służby nowy wóz bojowy oraz otwarta rozbudowana remiza. Budynek został powiększony o garaż właśnie dla pojazdu. To średni Star Man z 2001 roku. Wcześniej był użytkowany przez jednostkę z Podkarpacia, gdzie w trakcie akcji uległ zalaniu. Został jednak wyremontowany, co skomentował naczelnik OSP w Złym Mięsie.
Po oględzinach pojazdu wiedzieliśmy już, że da się go przywrócić do pełnej służby własnymi rękoma. „Ponton” czy „amfibia” oto określenia, które do nas dotarły. Muszę przyznać, że niejedna jednostka może co najwyżej o takim pontonie pomarzyć. Dziękuję szczególnie panu burmistrzowi, który z początku wahał się odnośnie zakupu. Dziękujemy właśnie panu za zaufanie nam. Dzisiaj widać tego efekty.
Mówił naczelnik OSP w Złym Mięsie Krystian Prill.
Samochód z 2001 roku ma napęd na cztery koła i zbiornik o pojemności 2000 litrów. Kosztował 147 tys. zł. Na zakup 100 tys. zł wyłożyła gmina Czersk, 20 tys. zł Miejsko-Gminny Zarząd Związku OSP w Gminie Czersk, a resztę mieszkańcy i druhowie.
Z kolei budowa garażu kosztowa 424 tys. zł. Inwestycję wykonał w trzech etapach Zakład Usług Komunalnych w Czersku. Koszty budowy udało się zmniejszyć dzięki wsparciu sponsorów. Pochwał dla działalności jednostki nie szczędził burmistrz Czerska.
Wydaliśmy na jednostkę w Złym Mięsie około 550 tys. zł. I uważam, że to są pieniądze bardzo dobrze wydane. Po pierwsze naprawdę na to zasługiwaliście swoją kilkudziesięcioletnią działalnością, szczególnie w ostatnich latach. I wierzę że i garaż i samochód będą wam dobrze służyły i że jednostka OSP w Złym Mięsie dzięki temu będzie się mogła jeszcze szybciej rozwijać, czego wam serdecznie życzę.
Jednostka istnieje od 56 lat. Do tej pory użytkowała volkswagena T4. Dzięki pozyskaniu auta ze zbiornikiem wody będzie mogła uczestniczyć w większej liczbie akcji gaśniczych.

























