Irena Bytner zgromadziła 47 głosów, Lech Ciurzyński 45, a trzy głosy były nieważne. Zaledwie dwoma głosami różnicy kandydatka Komitetu Wyborczego Wyborców "Myślimy Podobnie" wygrała z kandydatem KWW "Moja Mała Ojczyzna". Takie są wyniki wczorajszego (23.04.) głosowania w wyborach uzupełniających do Rady Gminy Rzeczenica.
Frekwencja wyniosła prawie 55 proc., bo ze 174 uprawnionych osób do lokalu wyborczego poszło 95. I przede wszystkim na to zwraca uwagę w rozmowie z reporterem Weekend FM Irena Bytner.
- Bez względu na wyniki, jakie były, najważniejsze jest to, że ludzie interesują się, że chcą, żeby ktoś ich reprezentował. Chcę podziękować konkurentowi, że tak przebiegły bardzo fajnie, spokojnie, każdy miał prawo się wypowiedzieć później na kartach do głosowania. Cieszę się, że wygrałam, wiadomo, ale każdy z nas, przypuszczam, by reprezentował godnie ten okręg.
"Uzyskanie bądź nieuzyskanie poparcia większości to nie jest odpowiedź na pytanie kto wygrał lub kto przegrał, bo nie rozmawiamy tu o walce. Rozmawiamy o wyborach, których dokonali mieszkańcy" - komentuje z kolei Lech Ciurzyński.
- Wyborach, jak będzie wyglądała Rzeczenica za 5, 10, 15 lat, czy będzie się rozwijała, czy będzie trwała w formie, jaką teraz znamy. Wyboru dokonali mieszkańcy niezależnie od tego, czy głosowali, czy na wybory nie poszli. To ich wybór i ten wybór należy przyjąć. Ja mogę tylko mieszkańcom i mojej kontrkandydatce życzyć powodzenia w realizacji strategicznych wizji.
Nowa radna Irena Bytner zostanie zaprzysiężona podczas najbliższej sesji Rady Gminy Rzeczenica. Mandat sprawować będzie do końca kadencji, a więc około roku.















