O opracowanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Dobojewa w gminie Człuchów zawnioskował na ostatniej sesji radny Bogdan Krawczyk. Jak mówił, prosili go o to rolnicy, którzy chcą udostępnić swoje pola pod farmy fotowoltaiczne.
"W naszym sołectwie są rolnicy posiadający gospodarstwa niskotowarowe o małym areale. Są producentami roślinnymi, ale klasa ich ziemi nie pozwala osiągnąć zadowalających wyników" - mówił w czasie sesji Rady Gminy Człuchów Bogdan Krawczyk.
- Oni się zwracają o to, żeby ten plan zagospodarowania przestrzenny, żeby powstała farma fotowoltaiczna i bardzo by prosili, żeby to jak najszybciej podjąć, bo wiadomo, że dość długo to trwa, a rolnicy by chcieli z czegoś żyć, tak że naprawdę tutaj by trzeba było wejść w ich położenie.
Wójt Paweł Gibczyński zwraca uwagę na to, że procedowana jest obecnie nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, która wymusi na samorządzie zmianę studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego na plan ogólny gminy.
To, zdaniem włodarza, będzie odpowiedni moment na wskazywanie terenów pod ewentualne farmy fotowoltaiczne.
- Co do zasady ja się zgadzam z panem radnym i tutaj proszę dać nam jeszcze dosłownie chwilę czy może miesiąc-dwa, kiedy się wyklaruje sytuacja, bo już jest po pierwszym czytaniu w Sejmie, jeżeli chodzi o uchwalenie planów ogólnych, ponieważ czy my będziemy chcieli, czy nie, będziemy mieli określony czas, żeby taki plan ogólny gminy sporządzić, bo jeżeli takiego planu ogólnego gmina nie sporządzi, to nie będzie się mogła rozwijać.
Mówił wójt Paweł Gibczyński. Jak dodał, w Urzędzie Gminy Człuchów są składane wnioski o farmy o powierzchni nawet kilkudziesięciu hektarów, także w sąsiedztwie zabudowań. Każda sprawa ma więc być rozpatrywana indywidualnie, żeby nie powodować protestów społecznych.















