Są już nowe kontenery, miernik wagowy, wózek paletowy czy kosiarka z pługiem, ale to dopiero wstęp do większej inwestycji, jaka czeka Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów w Kiełpinie, obsługujący miasto i gminę Człuchów. O planach jego przebudowy i doposażenia mówiła w czasie posiedzenia Komisji Spraw Społecznych przy Radzie Miejskiej prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Człuchowie Helena Diakun.
Jak podkreślała, to ostatni moment, aby pozyskać na to pieniądze z zewnątrz. A jednym z pomysłów jest utworzenie miejsca, w którym coś, co dla jednego jest odpadem, dla drugiego stanie się produktem do ponownego wykorzystania.
- Widzimy teraz, że jest czasami taka potrzeba klienta, który korzysta, że widzi jakąś fajną rzecz na tym PSZOK-u, która by mu się jeszcze przydała, czyli miałaby kolejne życie, a w tym momencie zgodnie z przepisami, jak ten odpad już raz zostanie zarejestrowany w PSZOK-u, to my nie mamy możliwości go oddania.
Wśród innych planów jest też. m.in. budowa zadaszonych boksów do magazynowania odpadów, budowa magazynu z rampą najazdową, wykonanie kanalizacji na odcieki, zakup pojazdu do wywozu odpadów czy montaż własnych źródeł energii. W PSZOK-u ma też powstać miejsce, gdzie można byłoby prowadzić zajęcia edukacyjne z dziećmi i młodzieżą.
To jednak dodatkowe pomysły, bo podstawowym celem będzie dostosowanie PSZOK-u do przepisów. Na razie opracowany ma zostać projekt, który pokaże ile całe zadanie ma kosztować.















