Starostwo Powiatowe w Chojnicach, podobnie jak Urząd Miejski, również otrzymało horrendalnie wysoki rachunek za ogrzewanie. Pomimo poczynionych oszczędności, faktura za ogrzewanie budynku zajmowanego wraz z Urzędem Gminy Chojnice oraz podlegającymi pod powiat jednostkami była kilkukrotnie wyższa, niż zazwyczaj:
- 73690 zł to jest rachunek, który przyszedł za styczeń i porównując styczeń 2022 r., gdzie kwota była 11141 zł, czyli mamy ponad siedmiokrotny wzrost kosztów ogrzewania budynku, ale tak samo, jeżeli chodzi o energię elektryczną, porównując styczeń 2022 r., gdzie rachunek był 9385 zł, zaś w styczniu 2023 r. 15623 zł.
Mówi Weekend FM starosta chojnicki Marek Szczepański.
Ponad 7-krotność wcześniejszych faktur za gaz w powiecie chojnickim otrzymał także np. Powiatowy Urząd Pracy. Tu rachunek wyniósł ponad 33,5 tys. zł. W lepszej sytuacji są tzw. jednostki wrażliwe, czyli np. szkoły. W nich rachunki za energię elektryczną i gaz, ze względu na zamrożenie cen, wzrosły mniej więcej dwukrotnie. W jaki sposób samorząd zamierza szukać oszczędności na te podstawowe opłaty?
- Tak olbrzymie rachunki skłoniły nas do tego, żeby zastanowić się nad alternatywnymi źródłami ogrzewania budynków, które są połączone i rozmawiamy na temat pomp ciepła. Nie wiemy, jak się będą kształtować ceny na gazu na rynkach. Dzisiaj cena gazu jest sprzed wojny, oczywiście napisaliśmy pismo do prezesa PGNiG z prośbą o weryfikację i aneks do umowy, zobaczymy, jaki to efekt ostatecznie przyniesie.
Odpowiada starosta Marek Szczepański.
Obecnie nic nie wskazuje na to, by do końca bieżącego sezonu grzewczego rachunki dla urzędów miały być niższe. A to w dłuższej perspektywie może oznaczać, że w samorządowej kasie nie będzie pieniędzy np. na bieżące naprawy ulic i chodników. "Duże zaplanowane inwestycje nie są jednak zagrożone" - podsumowuje starosta Marek Szczepański.
Dowiedz się więcej:
Instytucje i urzędy m.in. w powicie chojnickim otrzymują od tego roku kilkukrotnie wyższe rachunki za energię elektryczną oraz ogrzewanie gazowe. Kwoty te są horrendalne, idące w dziesiątki tysięcy złotych. I, jak przyznaje z rozmowie z reporterką Weekend FM starosta chojnicki Marek Szczepański, są to pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone np. na doraźne naprawy dróg i chodników.
Jakie samorząd ma pomysły na obniżenie bieżących faktur i czy na pewno w krótkiej perspektywie czasu są one ekonomicznie uzasadnione? M.in. o tym ze starostą Markiem Szczepańskim rozmawia Anka Zajkowska















