Lekarz nie przyjmuje tu przez cały tydzień, a na dodatek często jest wzywany do pracy w Chojnicach - to tylko niektóre zarzuty, jakie wobec organizacji pracy przychodni w Charzykowach formułują radni gminy Chojnice.
- Sam tego doświadczam. Rejestruję się do Chojnic i czekam w nadziei, że nasza pani doktor mnie przyjmie - mówił na ostatniej sesji radny Zbigniew Drążkowski.
- Wtedy widzę masę ludzi z Charzyków, z Małych Swornegaci, z Chojniczek. Czekamy do końca. Ta pani jest bardzo sumienna, przyjmuje pacjentów i nawet ponad godziny siedzi w tej przychodni.
Drążkowskiego poparli także inni radni, a on wyliczał kolejne fakty: brak w charzykowskiej przychodni pediatry i stomatologa.
- Stomatologa tam nigdy nie będzie z uwagi na to, że ten sprzęt, który on ma sobie zakupić, będzie bardzo kosztowny.
Temat funkcjonowania przychodni w Charzykowach nie pojawił się na sesji po raz pierwszy. Wraca co jakiś czas, ale konkluzja zawsze jest taka sama: wszystko przez brak lekarzy. To właśnie kadrowe braki powodują, że lekarz z Charzyków musi przyjmować w Chojnicach, że nie ma pediatry i dentysty - tłumaczył wójt Zbigniew Szczepański. I podzielił się pewnym pomysłem:
- Może gmina powinna wykupić z dwa mieszkania służbowe dla lekarzy na czas świadczenia usług na rzecz Przychodni Wiejskiej Gminy Chojnice. Niektóre samorządy w to wchodzą i w tym kierunku panie radny bym raczej poszedł - zachęcenia lekarzy mieszkaniami celem podjęcia pracy na rzecz Przychodni Wiejskiej Gminy Chojnice.
Problemy mają zostać przeanalizowane, i to już w najbliższym czasie. Jak ustaliliśmy, 7 marca spotka się rada społeczna Przychodni Wiejskiej Gminy Chojnice, a udział w jej posiedzeniu zapowiada też komisja zdrowia.
- Potwierdzam. Mamy problemy personalne, brakuje lekarzy i w tej sytuacji priorytetem będzie Kościerska - mówi Weekend FM szef wiejskiej przychodni Jan Kowalski.















