Mamy głos w sprawie ulicznego oświetlenia w gminie Chojnice. Słuchaczka z Charzyków zwraca uwagę na fakt, że lampy w tej miejscowości zapalają się, kiedy jeszcze jest jasno. Pyta wójta, czy to sensowne - zwłaszcza w kontekście jego decyzji o wyłączaniu oświetlenia w nocy ze względów oszczędnościowych.
- Palą się latarnie przy promenadzie. Jest jeszcze jasno, a o godz. 23:00 ze względów oszczędności latarnie są gaszone i to jest paradoks dla mnie, bo jednego nie rozumiem. O 17:00 wszystkie latarnie się palą, gdzie jest jasno, to gdzie te oszczędności?
Mówi Weekend FM słuchaczka. A wójt dziękuje za tę uwagę i tłumaczy:
- Prawdopodobnie nasi energetycy muszą to inaczej ustawić, bo ustawili na minutę wschodu czy zachodu słońca, tak? To nie do końca działa. Interweniujemy w tej chwili. Mamy 140 obwodów, czyli 140 skrzynek i w tej chwili jak gdyby to synchronizujemy. Połowa oświetlenia to jest z gminy Chojnice, czyli mamy tutaj naszego konserwatora, natomiast wszystkie na słupach niskiego napięcia to jest Enei oświetlenie. Dogrywamy, bardzo sobie cenimy takie głosy naszych mieszkańców.
Zapewnia wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.















