Zaplanowany na poniedziałek (13.02.) mecz Chojniczanki ze Skrą Częstochowa będzie pierwszym, jaki piłkarze chojnickiego pierwszoligowca rozegrają na podgrzewanej murawie. Instalacja jest włączona od tygodnia, bo taki jest wymóg PZPN-u. Choć roztapianie śniegu nie jest podstawowym zadaniem systemu, to brak białego puchu na boisku i jego gruba warstwa na sąsiedniej bieżni pokazuje jak układ spełnia swoją rolę.
- Wszystko wskazuje, że mecz absolutnie nie jest zagrożony. Murawa jest pięknie zielona, zgodnie z zaleceniami PZPN dla wszystkich klubów od poprzedniego tygodnia instalacja działa i mamy tego efekty. Wszystko wygląda bardzo dobrze.
Mówi Weekend FM prezes Chojniczanki Jarosław Klauzo.
Dodajmy, że system podgrzewania murawy jest zasilany z kotłowni gazowej usytuowanej w sąsiedztwie stadionu.















