Ośrodek Profilaktyki Rodzinnej w Chojnicach chce wyjść do młodzieży na ulice i poznać ich potrzeby". W tym celu zamierza zatrudnić animatorów czasu wolnego młodzieży. To pokłosie niedawnych spotkań i debat przedstawicieli różnych środowisk. Podczas nich zastanawiano się, jak uporać się z gromadzącą się w różnych miejscach miasta młodzieżą. Spotkania te często kończą się np. aktami wandalizmu na miejskim mieniu oraz skargami mieszkańców na głośne zachowanie.
- Cel jest taki, że nie ciągniemy młodzieży tam, gdzie coś jest organizowane w różnych miejscach, tylko wychodzimy do młodzieży, chcąc ich zrozumieć, posłuchać i zobaczyć, czego tak naprawdę potrzebują. Trzeba młodzież zrozumieć, a nie przeganiać. Próbujemy się z tym zmierzyć. Mamy mnóstwo fajnych miejsc stworzonych z myślą o młodzieży, w których nie wszystko jest tak, jak być powinno i chcemy wyjść do młodzieży, zobaczyć, co się dzieje.
Mówi Weekend FM dyrektorka OPR w Chojnicach Agnieszka Kortas-Koczur.
Zarządzająca ośrodkiem jest zdania, że choć ofert dla młodzieży w mieście jest sporo, to są one układane przez dorosłych i ich atrakcyjność także jest oceniana z perspektywy dorosłych, a nie np. będących w fazie buntu nastolatków.
- Nie jest już tak, że młodzież złapie się na każdy pomysł narzucany przez dorosłych. Oni też chcą mieć coś do powiedzenia i pewnie idźmy w tę stronę i zobaczymy, co tak naprawdę potrzebują, bo my możemy jako dorośli różne sekcje powoływać, różne zajęcia proponować, ale to zawsze będzie tak, że to dorośli mówią, jak ma być.
Dodaje dyrektor Agnieszka Kortas-Koczur.
Niebawem Ośrodek Profilaktyki Rodzinnej w Chojnicach rozpocznie poszukiwanie animatorów. Ci następnie zostaną przeszkoleni i przygotowani do pracy w terenie. Ich zadaniem będzie odwiedzanie miejsc najczęściej uczęszczanych przez nastolatków i rozmowa z nimi.














