Zły stan dróg - to jeden z problemów, na jaki wskazują sołtysi z gminy Czersk. W środę (21.12.) mówili o tym podczas przedświątecznej narady sołtysów. Dla wielu z nich drogi w kierowanych przez nich wsiach są utrapieniem. Większe sołectwa zgłosiły w tym zakresie poważniejsze inwestycje, co zdenerwowało sołtysa niewielkiego sołectwa Kurcze. Mieczysław Janikowski opowiedział o wyrzeczeniach, jakie musi podejmować, by utrzymać drogę do wsi Bagna.
- Trzy lata drzewa do świetlicy nie kupiłem. Żadnych imprez. Samochody zachlapane, dziury itd. To ja walczę o ten kilometr drogi, co jedzie autobus, się topi, nie może skręcić. Ja chcę też mieć do Bagien, bo do Bagien przepraszam jeszcze nic nie zrobiono, nic nie zrobiono!
Mówił sołtys Kurczego Mieczysław Janikowski.
Wiceburmistrz Czerska Bogumiła Ropińska tłumaczyła, że wspomniana droga 1 stycznia zostanie przejęta przez gminę od powiatu chojnickiego. "Panie sołtysie, jeszcze trochę cierpliwości. Kiedy to będzie nasza droga, to będzie łatwiej ją utrzymać" - zapewniała wiceburmistrz Bogumiła Ropińska.
Były też uwagi do ulic, które już doczekały się utwardzenia. Przewodnicząca Osiedla numer 2 "Chojnickie" Teresa Smyk narzekała na jakość wykonania ulicy Ogrodowej.
- Nikt z mieszkańców nie powiedział dobrego słowa. Jest nas 13 na tej ulicy i góry, doliny. Na pewno ani jeden mieszkaniec nie jest zadowolony. Chciałam zrobić naszą drogę. Nie ubiegałam się nigdy o ulicę Ogrodową. Chciałam na koniec i dostałam - no nie powiem co.
Naczelnik Wydziału Inwestycji i Infrastruktury czerskiego ratusza Przemysław Bloch zapewnił, że nad budową jest sprawowany nadzór. Obiecał jednak osobiście ocenić wykonanie inwestycji. Z kolei uwagi do stanu dróg powiatowych zostaną przekazane do chojnickiego starostwa.















