W Chojnicach na razie z zamówionych 550 ton dotarło ich tylko 150. Jak mówią w chojnickim ratuszu, nie wiadomo, kiedy będzie można wyjechać po kolejny transport.
- Nie jest tak różowo, jak to przedstawiają służby wojewody. Przywieźliśmy w tej chwili 150 ton węgla do Chojnic, z czego tylko 50 ton to jest orzech. W dwóch przypadkach 2 transporty czekały prawie 20 godzin na załadunek, pomimo wcześniejszej awizacji.
Mówi Weekend FM wiceburmistrz Chojnic Adam Kopczyński.
Obecnie w mieście na zakup sprowadzanego z Kolumbii węgla wystawiono faktury dla 30 osób. Otrzymały one też informację, do którego punktu mają się kierować po odbiór surowca.















