Gmina Chojnice szuka oszczędności i proponuje nowe ograniczenia. Samorząd przymierza się do nocnego wyłączania oświetlenia ulicznego, a teraz dorzuca do tego także rezygnację z bezpłatnego użyczania mieszkańcom sal gimnastycznych oraz wynajmowania świetlic i domów kultury na imprezy okolicznościowe:
- Wycofujemy się z darmowych sal gimnastycznych dla naszych mieszkańców. Trudno, ale rachunek ekonomiczny mówi, że dwa dodać dwa jest cztery i nic tutaj nie zrobimy. Nie będzie wynajmu naszych świetlic, domów kultury na imprezy okolicznościowe. Po to są kawiarnie, restauracje, domy gościnne i własne domy. Ze względu na potrzeby społeczne dopuszczamy przyjęcia komunijne i stypy.
Mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
I dodaje, że tzw. osiemnastki czy inne uroczystości, jakie mieszkańcy chętnie urządzają w placówkach podległych gminie, to dla samorządu żaden interes. "Klienci są różni, a nierzadko musimy po imprezie malować ściany" - tłumaczy wójt Szczepański.
Te nowe zarządzenia mają wejść w życie po nowym roku. Szybciej, bo może już w połowie grudnia, w nocy zgasną uliczne lampy w gminie Chojnice. Warunek? Trzeba do tego czasu kupić szafy sterownicze, dzięki którym na każdym obwodzie od 23.00 do 5.00 nad ranem będzie można wyłączać oświetlenie.
Jak ustaliliśmy, ta nocna przerwa w dostawie światła ma być w gminie Chojnice rozwiązaniem trwałym. Dzięki temu, a także planowanej inwentaryzacji, a potem wymianie lamp sodowych na ledowe, gmina chce zaoszczędzić 2,5 mln zł. To pieniądze, które zamierza przeznaczyć na inwestycje.















