Mecz „Czerwonych Diabłów” z „Czerwonymi Smokami” nierozstrzygnięty. Red Devils Chojnice zremisowały dziś (20.11.) u siebie z Red Dragons Pniewy 2:2.
Do przerwy utrzymywał się remis 1:1. Goście objęli prowadzenie po kontrowersyjnym rzucie karnym. Wyrównanie padło po strzale Patryka Laskowskiego. Ten sam zawodnik w drugiej połowie dał gospodarzom prowadzenie 2:1. Goście wyrównali na 84 sekundy przed końcem spotkania, gdy grali z wycofanym bramkarzem. I w tej akcji chojniczanie dopatrywali się kolejnej kontrowersji – tym razem faulu na Olegu Neheli. Sędziowie pozostawali jednak niewzruszeni na protesty futsalistów z Chojnic.
„Mam ogromny niedosyt po tym meczu. Traktuję ten remis jako utratę dwóch punktów” - mówi Weekend FM trener Red Devils Jacek Burglin.
Naprawdę zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, uważam. Nigdy nie można mówić o sędziowaniu, ale tutaj to mam naprawdę wiele do życzenia. Wydaje mi się, że dwa ewidentne błędy sędziowskie i dwie bramki dla Pniew. Nie wiem dlaczego podejmowali sędziowie takie decyzje. W drugą stronę też się mylili. Po prostu wydaje mi się, że dla tej pary to to nie jest poziom do sędziowania.
Po 10 meczach Red Devils Chojnice zajmują 10. miejsce w Futsal Ekstraklasie z 10 punktami na koncie.
Futsal Ekstraklasa: Red Devils Chojnice – Red Dragons Pniewy 2:2 (1:1)
Bramki: Patryk Laskowski x 2 (16, 32) – Mateusz Kostecki (14-k. 39).
Red Devils: Pavlo Puchka, Sebastian Kartuszyński – Janis Pastars, Vitaly Kolesnik, Guladi Kokoladze, Patryk Laskowski – Luis Fernando Teixeira Filho, Oleh Nehela, Jaroslav Piestoskyi, Karol Szopiński, Pavlo Skubchenko, (Piotr Kręcki). Trener: Jacek Burglin.















