Burmistrz Arseniusz Finster odstąpił od decyzji o likwidacji ostatniej filii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach. Z tzw. blaszaka nie zostaną przeniesione do wszechnicy także pracujące tam bibliotekarki. Niektóre z nich w ciągu najbliższych 2-3 lat osiągną wiek emerytalny. Podjęta podczas październikowej sesji uchwała intencyjna o likwidacji filii zostaje jednak w mocy i może w przyszłości być furtką do podjęcia decyzji o zamknięciu, np. przez kolejną radę miasta.
- W związku z tym, o czym mówiłem na ostatniej sesji, że 5 osób w ciągu 2-3 lat będzie odchodziło na emeryturę, a gdybym likwidował, gdyby państwo likwidowali filię, to generalnie nie zwalniając ludzi musiałbym ich przenieść do głównej biblioteki, to uważam, że kompromisem jest to, żeby filia dalej istniała, a ewentualną decyzję o jej likwidacji podjęła kolejna rada miejska, kolejny burmistrz, jeżeli taka potrzeba by była, za 2-3 lata.
Uzasadniał swoją decyzję podczas dzisiejszej (9.11.) sesji burmistrz Arseniusz Finster.
Jak już informowaliśmy w Weekend FM, po interwencji włodarza, wypożyczalnia i czytelnia w blaszaku przy ulicy Młodzieżowej od listopada zmieniła godziny otwarcia. Wcześniej filia dostępna była przez 32 godziny w tygodniu, z wyłączeniem wtorków. Teraz czynna jest w poniedziałek, środę, czwartek i piątek w godz. 9.00-17.00 oraz we wtorek w godz. 9.00-15.00.















