Traktor miał niespełna rok i tylko podstawowe ubezpieczenie. Spłonął na polu - to historia z Silna koło Chojnic, która przydarzyła się miejscowemu rolnikowi. Można mu pomóc, bo rodzina i znajomi uruchomili zbiórkę w sieci.
- Liczy się każdy grosz - mówi siostra poszkodowanego, Wioleta Peplińska.
- Prawdopodobnie przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. Brat próbował sam to ugasić, ale nie dało się. Straży pożarnej też nie udało się tego ugasić, całkowicie traktor został strawiony przez ogień. Maszyny były objęte ubezpieczeniem tylko podstawowym, więc nie możemy liczyć na żadne odszkodowanie.
To nie pierwsza strata w gospodarstwie w Silnie. Dwa lata temu rolnik musiał się zmierzyć z pożarem trzech przyczep. Na traktor można się dorzucić na portalu zrzutka.pl ("Zbiórka na zakup ciągnika utraconego w pożarze"). Można też udostępniać wiadomość o niej na Facebooku.
















