Na tej imprezie nie będzie osób przebranych za zombie, duchy czy wampiry, a radosny orszak świętych i aniołów. Zamiast wydrążonych i podświetlonych dyni będzie zupa dyniowa, a w miejsce zabawy "cukierek albo psikus" będą rozdawane "boże krówki". Dziś (31.10.) szósta edycja Człuchowskiego Balu Świętych - katolickiej alternatywy dla Halloween.
"To piękna inicjatywa, która pozwala nam lepiej wejść w uroczystość Wszystkich Świętych" - mówi Weekend FM sekretarz Stowarzyszenia Rodzina Kolpinga w Człuchowie ks. Sławomir Chabior.
- Uroczystość, która mówi nam o tych, którzy poprzedzili nas w drodze do nieba, którzy są w tym niebie i chcemy ich lepiej poznać, żebyśmy dnia jutrzejszego będąc na cmentarzu i modląc się o to niebo dla naszych bliskich zmarłych mogli być świadomi tego, że nasza modlitwa jest skuteczna, że świętych obcowanie jest prawdą wiary, która przenika naszą codzienność, chociaż nie zawsze jesteśmy tego świadomi.
Pierwszym akcentem będzie radosny orszak świętych i aniołów, który o 16.30 wyruszy spod szpitala na człuchowski rynek. Pozostałe atrakcje będą się już działy pod ustawioną tu sceną.















