Ponad 370 chojniczan ma jeszcze szansę poprawić źle wypełnione deklaracje węglowe. Do MOPS-u w Chojnicach wpłynęło ich 3 tys. 750. Z tego 1 tys. 806 jest już rozpatrzonych. W tej grupie, do przyznania środków, pozytywnie zaopiniowano 1 tys. 434.
Pozostałe wnioski odrzucono, ponieważ zostały błędnie wypełnione.
- Część mieszkańców wypełniło pierwszą stronę wpisując, że ma piec, a na drugiej stronie nie wskazała, czym w tym piecu pali. Ja uważam, że powinniśmy dać szansę uzupełnienia tej deklaracji, żeby ktoś sobie zakreślił węgiel, pellet czy drewno i normalnie rozpatrywać, ale w tym stanie rzeczy nie mogę tego zrobić. Te osoby, które niestety tej drugiej strony nie wypełniły, muszą zwrócić się z odwołaniem do SKO przez nasz chojnicki MOPS i od empatii SKO zależy tutaj dużo.
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster.
Inne odrzucone wnioski dotyczą m.in. tych, którzy zadeklarowali kilka rodzajów ogrzewania domów oraz mieszkańców ogródków działkowych. W ocenie ministerstwa środowiska takich gospodarstw domowych dotacja 3 tys. zł nie dotyczy. W tej sprawie burmistrz Chojnic interweniował u posła Aleksandra Mrówczyńskiego.
- Uważam, że chojnickie rodziny, które mieszkają na ogrodach działkowych, powinny dostać dofinansowanie węglowe. Pani minister Moskwa uważa, że na terenie ogrodów działkowych nie można zamieszkiwać, a jak uważam, że można zamieszkiwać, ponieważ my meldowaliśmy tam rodziny i te rodziny płacą za szambo, płacą za śmieci i normalnie egzystują i funkcjonują i tym ludziom też należy się węgiel. Rząd, jeżeli nie przyzna tym ludziom węgla, to ich skrzywdzi.
Dodaje burmistrz Arseniusz Finster.















