Szybka reakcja pracowników szkoły, świadków, strażaków z OSP Przechlewo i ratowników medycznych zapobiegła tragedii na boisku Szkoły Podstawowej w Przechlewie. Wczoraj (20.10.) przed 14.00, tuż po zawodach sportowych, przytomność stracił 14-letni uczeń, mieszkaniec jednej z wsi w gminie Przechlewo. Chłopiec nie uczestniczył w rozgrywkach, był jedynie ich obserwatorem. W pewnym momencie siódmoklasista osunął się na ziemię, przestał oddychać i stracił puls.
Pierwszej pomocy zaczęli mu udzielać nauczyciele i pielęgniarka szkolna. Jak dowiedział się reporter Weekend FM, jeszcze przed przybyciem strażaków, 14-latka ratowały też dwie druhny OSP Przechlewo, które przebywały w budynku sąsiadującym ze szkołą i bez zastanowienia ruszyły na pomoc chłopcu. Po chwili przechlewscy strażacy dotarli na miejsce ze sprzętem.
- Przybyły na miejsce zdarzenia zastęp OSP Przechlewo zastał pracowników szkoły wykonujących resuscytację krążeniowo-oddechową u chłopca. Działanie zastępów polegało na udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy dziecku. W czasie prowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej i defibrylacji udało się przywrócić czynności życiowe poszkodowanemu. Chłopiec został przekazany pod opiekę zespołowi ratownictwa medycznego.
Mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej straży pożarnej mł. bryg. Piotr Frankenstein.
Z miejsca zdarzenia chłopiec został przetransportowany do szpitala w Gdańsku śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak informuje Weekend FM p.o. dyrektora SP w Przechlewie Katarzyna Rybak, jego stan jest stabilny.



















