"Jeśli będzie podwyżka cen wody i ścieków, to tylko o wskaźnik inflacji" - mówi Weekend FM prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Krajeńskim Dariusz Krakowiak. Wszystko ma związek z rosnącymi cenami energii, które bezpośrednio przekładają się na koszty funkcjonowania spółki. Przypomnijmy, że rząd proponuje zamrożenie cen dla takich podmiotów na poziomie 785 zł za megawatogodzinę. Tymczasem Zakład Gospodarki Komunalnej w Sępólnie ma podpisaną umowę z ENEĄ na poziomie 400 zł do końca 2024 roku.
"Gdyby nie to, musielibyśmy wnioskować do Wód Polskich o znacznie większą podwyżkę" - mówi Weekend FM prezes ZGK w Sępólnie Dariusz Krakowiak:
- Oprócz energii są też inne rzeczy. Wszyscy wiemy, co to jest inflacja w obecnych czasach i po analizie zdecydujemy, czy wystąpimy już teraz o skrócenie taryfy. Raczej wystąpimy o zmianę taryfy. Ta nasza propozycja nie powinna być wyższa, niż poziom inflacji.
Nieco inaczej wygląda sprawa dostarczania ciepła odbiorcom sępoleńskiego ZGK. Są wśród nich między innymi Spółdzielnia Mieszkaniowa wraz z osiedlem Słowackiego, Urząd Miejski i Starostwo Powiatowe, Szkoła Podstawowa nr 3 i Liceum Ogólnokształcące, a także kilka firm w dzielnicy przemysłowej Sępólna. "Nasza kotłownia jest opalana biomasą, więc te problemy na rynku węgla nas nie dotyczą" - mówi prezes Krakowiak:
- Niestety cena słomy jest też zdecydowanie wyższa, niż była w zeszłym roku, ale to nie jest ta skala, co węgiel. Podwyżka wynosiła około 70%. My w tej chwili złożyliśmy już oficjalnie wniosek o zmianę cen do Urzędu Regulacji Energetyki. Poziom podwyżki będzie w granicach około 28%.
Dowiedz się więcej:
Jeśli będzie podwyżka cen wody i ścieków to tylko o wskaźnik inflacji. Podwyżka cen ciepła natomiast wzrośnie o 28%. To w największym skrócie założenia Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Krajeńskim na najbliższe, zimowe miesiące. Wniosek do Wód Polskich o zmianę taryfy wody i ścieków jeszcze nie został wysłany, choć najprawdopodobniej stanie się to w najbliższych tygodniach. Z kolei wzrost cen ciepła o 28% jest spodziewany w każdej chwili, bo ZGK czeka już tylko na decyzję Urzędu Regulacji Energetyki w tej sprawie. Prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Dariusz Krakowiak przekonuje, że tak niskie podwyżki są możliwe z dwóch powodów - po pierwsze ZGK ma podpisaną umowę na energię elektryczną na poziomie zaledwie 400 zł za megawatogodzinę. Po drugie, kotłownia produkująca ciepło jest opalana biomasą, a nie węglem. I właśnie o tym rozmawiał z prezesem sępoleńskiego ZGK rozmawiał nasz reporter Maciej Bór:
Z prezesem sępoleńskiego ZGK rozmawiał Maciej Bór:















