Jest wojna na Ukrainie i jest bardzo drogo, a to przekłada się na dodatkowe finansowe żądania firm, które zostały wybrane w przetargach do realizacji inwestycji w samorządach regionu. Dotyczy to m.in. rozbudowy i modernizacji oczyszczalni ścieków w Tucholi. Jak ustaliliśmy, inwestor, czyli tutejsze Przedsiębiorstwo Komunalne, już wie, że będzie musiał do tego zadania dołożyć, i to sporo. Wartość inwestycji opiewa na 51 mln zł, więc nawet 10-procentowa waloryzacja oznacza dodatkowe miliony złotych.
- My jako zamawiający podczas naszego przetargu założyliśmy, że pierwsze takie wystąpienie o waloryzację może wystąpić nie wcześniej, niż po 9 miesiącach od zawarcia umowy. Teraz, z końcem września, minęło te 9 miesięcy i wykonawca nie ukrywa, że zamierza wystąpić o waloryzację, natomiast musi się oprzeć zgodnie z prawem na wskaźniku wzrostu cen towarów i usług publikowanym przez prezesa GUS.
Mówi Weekend FM prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Tucholi Tomasz Stybaniewicz.
Tucholskie PK od jakiegoś czasu zatem szuka tych dodatkowych milionów. Prezes prowadzi rozmowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który dotychczas w największym stopniu dofinansował modernizację oczyszczalni. Przyznaje też, że rozważa zaciągnięcie kredytu.
- Rozmawiam też z naszym bankiem, który nas obsługuje, ale też rozmawiam z przedstawicielami Banku Gospodarstwa Krajowego, to jest bank państwowy, który jest powołany też do tych programów pomocowych. Liczę na to, że warunki kredytowe też będą pozwalały nam rzeczywiście sprostać tym żądaniom i tym ustawowym prawom, które mają wykonawcy.
Dodaje prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Tucholi Tomasz Stybaniewicz.















