Powiatowa Stacja Sanitarno-Epdemiologiczna w Tucholi prosi tutejsze Starostwo Powiatowe o nieodpłatne przekazanie jej piętra budynku, który w tej chwili od niego użycza. Chodzi o obiekt na placu Wolności 23, a tytuł własności - jak tłumaczy szefowa sanepidu Justyna Szulc, jest mu potrzebny, by móc zainstalować tu wymagany wkrótce w całym kraju system informatyczny gov.net. Temat poruszono na ostatniej sesji powiatowej, podczas której radny Michał Skałecki zasugerował, że powiat może ewentualnie sprzedać wspomnianą powierzchnię.
- Istnieją możliwości rozmów pewnie na temat ewentualnego wykupu tego budynku przez sanepid.
Mówił radny Skałecki, dodając, że powiat wykazuje tu dobrą wolę, bo swego czasu zgodził się na bezpłatne użyczenie do roku 2029.
Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak się wydaje. Niemal 20 lat temu to właśnie sanepid był darczyńcą i bezpłatnie oddał powiatowi m.in. dwa piętra w budynku przy ul. Pocztowej 7, czyli siedzibie tucholskiego starostwa oraz także metry kwadratowe w obiekcie na wspomnianym placu Wolności.
- Powiatowa stacja w Tucholi przekazała na rzecz starostwa dwa piętra właśnie tego budynku, drugie i trzecie, łączny metraż 534 m kw. Następnie w roku 2003 zrzekliśmy się również na rzecz starostwa 115 m kw. w budynku przy Placu Wolności 23.
Przypomniała na sesji dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Tucholi Justyna Szulc.
Jak ustaliliśmy, dotąd stanowisko powiatu w sprawie prośby inspekcji sanitarnej skłaniało się raczej właśnie ku zasugerowanej przez radnego Skałeckiego sprzedaży. Na sesji padły jednak słowa o konieczności przedyskutowania tematu.
- Zarząd wspólnie tutaj z panią inspektor przy udziale rady, na pewno będziemy musieli się spotkać i sprawę omówić.
Powiedziała przewodnicząca rady Powiatu Tucholskiego Dorota Gromowska.















