Prokuratura miastecka nie chce mówić o przyczynach wybuchu, który miał miejsce w domu dwurodzinnym w podmiasteckim Stachowie. Mówi zastępca prokuratora w Miastku Lech Budnik.
- Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że potwierdzamy, że w sobotę wieczorem około godz. 18:00 doszło do wybuchu w jednej części domu typu bliźniak w miejscowości Stachowo. W wybuchu poszkodowane zostały dwie osoby: 52-letni mężczyzna i 12-letni chłopiec, syn mężczyzny. My nie będziemy udzielać informacji na temat przyczyn tego wybuchu i innych szczegółowych informacji z postępowania ze względu na jego dobro. Postępowanie jest na bardzo wczesnym etapie.
Więcej na ten temat:
















