W chojnickich szkołach podstawowych wyraźnie widać niż demograficzny z 2015 roku. Od września swoją przygodę z edukacją rozpocznie tu o 174 pierwszaków mniej niż w ubiegłym roku. Oznacza to, że utworzonych zostanie sześć klas mniej.
- Ratują sytuację dzieci z Ukrainy, których będzie około 200, bo gdyby ich nie było, mielibyśmy prawdopodobnie aż 12 do 15 oddziałów mniej, a to się wiąże z wielkością subwencji, ale i tak niż demograficzny dotarł do nas po reformie, którą rząd zaproponował kilka lat temu.
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Finster. Prawdziwy renesans przeżywają natomiast przedszkola. Tych od września na terenie Chojnic będzie łącznie 20, w tym trzy samorządowe. Do przedszkoli przyjęto blisko 1900 maluchów:
- Łącznie w systemie będzie 1879 dzieci. W momencie "prywatyzacji" czy przekształcenia przedszkoli do systemu uczęszczało 1000 dzieci. Tę liczbę dedykuję krytykom procesu przekształcenia przedszkoli w Chojnicach, bo ten ciężar znalezienia miejsca dla prawie 900 dzieci spocząłby na nas, gdyby nie otwarty system niepubliczny.
Dodaje burmistrz Arseniusz Finster. Dokładne liczby włodarz przedstawił podczas wczorajszej (22.08.) sesji Rady Miejskiej Chojnic.















