"Kolej na Chojnice”, takie hasło przyświeca Młodym Razem Pomorze oraz Młodej Lewicy - Pomorskie. Młodzież zbierała dziś (16.08.) na chojnickim Starym Rynku podpisy pod listem intencyjnym do marszałka województwa pomorskiego oraz do przedstawicieli PKP. W piśmie apelują o większą ilość połączeń kolejowych oraz o zaniechanie wykluczania komunikacyjnego m.in. Chojnic i Kościerzyny oraz większą ilość połączeń między Chojnicami a Gdańskiem.
- Dzisiaj połączenia bezpośrednie są dwa dziennie, tak naprawdę, to jest rano i późnym popołudniem, o godz. 18.00 około. Jeżeli nie pasują nam takie połączenia, to musimy sobie radzić z przesiadką. Przesiadki są bardzo niewygodne, czasami można mieć dwie minuty na przesiadkę, gdzie to trzeba w Tczewie zmienić peron. Jeżeli pociąg złapie jakieś minimalne opóźnienie, to możemy już o tym zapomnieć. To nie jest ani atrakcyjne połączenie, ani wygodne, ani szybkie, ani to nie jest żadna konkurencja dla samochodów, którymi mieszkańcy Chojnic dojeżdżają do Gdańska, bo nie ma żadnej alternatywy lepszej.
Mówi Weekend FM członek zarządu krajowego Młodych Razem, Konrad Kowalski. Młody działacz uważa, iż pociągi są jedyną alternatywą, żeby zmniejszyć ilość samochodów poruszających się po drogach oraz jedyną opcją dotarcia do innego miasta dla np. młodych ludzi, którzy nie mają prawa jazdy. Dlatego wraz z kolegami w petycjach apelują i pytają o rozwiązania.
- Pytamy się marszałka województwa, czy jest możliwe połączenie Chojnic z Gdańskiem przez Kościerzynę, ponieważ teraz na trasie Gdańsk - Kościerzyna jest trasa modernizowana, będzie dodatkowy tor, więc będzie mogło więcej pociągów naraz jeździć. Mamy również list do PKP, w którym piszemy, czy byłaby możliwość zwiększenia częstotliwości pociągów z Chojnic przez Tczew. Dzisiaj jeździ jeden pociąg TLK.
Mówi członek zarządu krajowego Młodych Razem, Konrad Kowalski.















