Tragedia na Jeziorze Wdzydzkim w Borsku. Nie żyje 54-leni mężczyzna. Jak informuje kościerska policja, najprawdopodobniej wychodząc z zacumowanego jachtu, mężczyzna wpadł do wody i już nie wypłynął. Do zdarzenia doszło minionej nocy około godz. 2:00. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym pięć zastępów straży pożarnej.
Strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościerzyny wyłowili mężczyznę z głębokości około 8 metrów i przetransportowali na brzeg. Jak dowiedziało się Weekend FM, mimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej nie udało się przywrócić czynności życiowych. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Szczegółowe przyczyny i okoliczności zdarzenia ustala policja pod nadzorem prokuratury. Ofiara to obywatel Niemiec.















