Choć Człuchowski Auto-Moto Klub Poltarex stracił na rzecz MX-u Lipno klubowe mistrzostwo Polski w motocrossie, to chociaż rundę na torze imienia Tadeusza Szwemina gospodarze wygrali. Zgromadzili u siebie 585 punktów, a więc o 27 więcej od rywali. Zarówno w klasyfikacji juniorów, jak i seniorów, AMK Człuchów sezon zakończył jednak jako wicemistrz kraju.
Niedziela przyniosła też kolejne krążki indywidualne. Drugi przed własną publicznością był Kewin Jażdżewski. Cały sezon w klasie MX 85 zakończył na trzecim miejscu. Wicemistrzem Polski w klasie MX 125 został z kolei Seweryn Gazda, który w Człuchowie także był drugi. Podobnie jak Maciej Zdunek w klasie MX Open. Sezon zakończył jednak tuż za podium.
Runda w Człuchowie była też okazją do powrotu na tor po kontuzji Szymona Staszkiewicza. Jak u niego z formą?
Może i nie najgorsza, ale najlepsza zdecydowanie też nie jest. Sporo pracy przede mną. Nie miałem zbyt wiele czasy na przygotowania jakiekolwiek po kontuzji. Zresztą też wróciłem na ten motocykl, choć jeszcze nie mam do końca tych pleców wyleczonych. To tak naprawdę fakt, że w Człuchowie przypada akurat teraz ostatnia runda MP to to był główny czynnik motywacyjny, żeby sie tutaj po prostu pojawić.
Po trzech latach przerwy do ścigania wrócił też były mistrz Polski, Leszek Jasiński z Rzeczenicy.
W Strykowie było dużo lepiej. Teraz trochę pracujemy nad motorem. Ale te trzy lata jednak widać bardzo chłopaki odjechali. No jest trochę przepaść, ale powoli, powoli stopniowo do przodu. Tak że czuję, że będzie coraz lepiej. Musi być.
Wyścig amatorów o Puchar Starosty Człuchowskiego wygrał reprezentant AMK Człuchów Dariusz Malczewski.
Zobacz także:
















