Tucholskie szkoły ponadpodstawowe mierzą się z tematem przyjęcia do placówek podwójnego rocznika. Chodzi o uczniów, którzy około dekady temu rozpoczęli naukę jako 6-latkowie. W piątek (22.02.) po południu w starostwie odbyło się nadzwyczajne spotkanie z dyrektorami, by ustalić, w których szkołach jest potrzeba i możliwości, głównie kadrowe, na utworzenie nowych klas.
- W LO uruchamiamy ostatecznie 5 oddziałów po 35, może 36 osób i tutaj zostało z tego, co dyrektor sygnalizował, mniej więcej około 18 uczniów, którzy są poniżej tego progu weryfikacyjnego, który ustaliła sobie komisja. Te osoby nie są na tę chwilę jak gdyby przyjęte do LO.
Mówi Weekend FM naczelnik wydziału edukacji w Starostwie Powiatowym w Tucholi Waldemar Kierzkowski.
Na ten moment 35 wolnych miejsc jest jeszcze w klasach technicznych w Zespole Szkół Licealnych i Agrotechnicznych. W placówce być może powstanie jeszcze jeden oddział branżowy - dla uczniów, którzy dokumenty złożyli już po zakończonej rekrutacji.
A ilu uczniów do tej pory przyjęto do tucholskich szkół?
- Na tę chwilę mamy, że przyjętych jest około 600, a wolnych, które hipotetycznie mogłyby być jeszcze zagospodarowane, to jest gdzieś około jeszcze 70. Na tę chwilę widzimy, że ten wskaźnik, który że tak powiem wychodzi w demografii mniej więcej około 120 uczniów ponad normę tego, co przyjmujemy co roku, mniej więcej się potwierdza. Fakt jest taki, że jest jakiś tam odsetek osób, które pojawiły się u nas z powiatu sępoleńskiego, chojnickiego i świeckiego.
Dodaje Waldemar Kierzkowski.














