Wiosną przyszłego roku burmistrz Arseniusz Finster chce poprzez ankietę sprawdzić, czy chojniczanom dobrze porusza się po skrzyżowaniach równorzędnych.
Jak już informowaliśmy, lada moment, m.in. w odpowiedzi na apel mieszkańców os. Słonecznego w Chojnicach, zasada "prawej ręki" zostanie zniesiona w obrębie ulicy Wiśniowej:
Na kolejnych osiedlach też jesteśmy gotowi do ewentualnych zmian, będziemy się wsłuchiwać w opinię mieszkańców. Przewiduję również, że na wiosnę przyszłego roku będziemy ankietować mieszkańców i jeżeli te rozwiązania mieszkańcom nie będą się podobać, a to są rozwiązania europejskie, przypominam, to będziemy wracać do starych rozwiązań. No wola mieszkańców jest tutaj dla nas kluczowa.
Mówi Weekend FM burmistrz Arseniusz Fisnter.
Włodarz przyznaje też, że zrobił ostatnio kilka rundek po chojnickich osiedlach i dostrzega, że kierowcy często nie rozumieją zasady panującej na skrzyżowaniach równorzędnych:
Ja jeździłem po tych osiedlach, po to, żeby zobaczyć czy mieszkańcy rozumieją. Jak miałem kogoś z prawej ręki, stawałem. Często ludzie byli zdziwieni. Myślą, że grzecznościowo stanąłem. Ukłonili mi się, "dzień dobry, ja dzień dobry, jedziemy dalej". No, jak przejść z tą edukacją? To naprawdę jest fajne rozwiązanie, to jest spowolnienie ruchu, dlatego myślę, że tu mieszkańcy nakierują nas, w jakim kierunku powinniśmy pójść, czy to będzie rozwiązanie optymalne, czy wprowadzimy kilka dróg zbiorczych, czy będziemy się upierać, że to, co jest, jest najlepsze.
Dodaje burmistrz Arseniusz Finster.
Przypomnijmy, z decyzją o wprowadzeniu stref skrzyżowań równorzędnych od marca nie pogodzili się m.in. mieszkańcy Osiedla Kolejarz. Przewodniczący samorządu zaskarżył nawet decyzję w tej sprawie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.















