Jeżdżą po Polsce, by przedstawić swój program i rozmawiać z ludźmi - w Chojnicach w sobotnie (09.07) popołudnie można było spotkać parlamentarzystów Nowej Lewicy. Posłowie skrytykowali rządzących, którzy - w ich ocenie - nie radzą sobie z inflacją, za którą odpowiadają i nie rozumieją Polaków, od których się odgrodzili.
Marek Rutka: Lewica, jak widać, nie odgradza się od obywateli płotkami, kordonami policji, tylko jeździ po takich miejscowościach po to, by słuchać obywateli.
Krzysztof Gawkowski: Żyje się nam gorzej. To nam mówią mieszkańcy. Chcemy, żeby raty kredytów zamrozić na poziomie z 2019 roku, i taka ustawa jest w parlamencie. Chcemy, żeby rachunki za gaz i za prąd były znane dużo wcześniej i żebyśmy mieli stabilne ceny, i taka ustawa jest w parlamencie. Chcemy wyższych płac i wynagrodzeń.
Mówili posłowie Marek Rutka i Krzysztof Gawkowski.
A wtórowały im panie, m.in. Anna Górska, która wyjaśniła, czym jest opisana w programie Nowej Lewicy ´Bezpieczna rodzina´:
To jest rodzina, która nie martwi się o to, czy zimą będzie w jej domu ciepło. To jest rodzina, w której dzieci nie są głodne. To jest rodzina, w której seniorzy nie muszą czekać miesiącami czy latami w kolejkach do lekarzy, którzy mają godnie waloryzowane emerytury, którzy mają darmowe leki w aptece.
Wśród przedstawionych na chojnickim rynku postulatów Nowej Lewicy znalazła się też reforma edukacji, obniżka marż nałożonych na paliwo i ciepły, darmowy posiłek dla każdego ucznia.














