Burmistrz Brus Witold Ossowski otrzymał od radnych wotum zaufania. Udzielono mu również absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Dochody bieżące samorządu wykonano na poziomie 99,8 proc. a wydatki w 89,2 proc. Ubiegły rok gmina Brusy zakończyła nadwyżką wynoszącą ponad 950 tys. zł.
Podczas sesji absolutoryjnej, poza finansami, dyskutowany był również raport o stanie gminu Brusy. Głos zabrali tylko radni. Kilka zastrzeżeń mieli Michał Szczepański oraz Dariusz Rutowski:
- Uchwały, które podjęliśmy, to zrealizowanych zostało tylko 36 na 70. Fundusz sołecki został zrealizowany też tylko w 67%. Drogi to stały temat. Też pan to poruszył.
- Największym problemem było funkcjonowanie ośrodka zdrowia w Brusach, który trwa do dzisiaj. Kolejny problem złego stanu dróg, czy to ul. Sportowej, czy osiedlu generałów. Mieszkańcy próbowali się z panem burmistrzem kontaktować, nie zawsze to wyszło.
Wyliczali radni Szczepański i Rutowski. Drugi z wymienionych podnosił także temat przedłużającej się o rok budowy centrum kultury, a za co tym idzie ograniczoną ofertą dla mieszkańców. Burmistrz Brus w większości poruszanych kwestiach przyznał swoim adwersarzom rację. Podkreślał jednak, że nie jest to kwestia niedbalstwa czy zaniechania, a ciągle niewystarczającej ilości funduszy na inwestycje oraz w dużej mierze pandemii:
- Wystąpiłem pisemnie do podmiotu prowadzącego nasz POZ, że ten problem istnieje i są skargi mieszkańców i to widzimy. Było to sygnalizowane wielokrotnie z naszej strony, żeby ten system rejestracji no naprawdę dostosować do oczekiwań mieszkańców.
Wyjaśnił temat POZ-etu burmistrz Witold Ossowski. Co do uchwał zauważył, że większość jest jeszcze w trakcie realizacji. Dodajmy, że za przyznaniem burmistrzowi Brus wotum zaufania i absolutorium opowiedziało się dziewięciu rajców. Od głosu wstrzymał się tylko radny Dariusz Rutowski.















