W poniedziałek (20.06.) w chojnickim ratuszu odbyła się debata nad "Raportem o stanie Gminy Miejskiej Chojnice" oraz nad udzieleniem wotum zaufania i udzieleniem absolutorium dla burmistrza Arseniusza Finstera. W debacie po raz pierwszy, poza radnymi, wzięli udział chojniczanie, a konkretnie Maciej Wróblewski oraz Marcin Wałdoch. Obydwaj panowie nie szczędzili włodarzowi krytyki, o czym mówiliśmy już w Weekend FM:
- Występuję tutaj w imieniu mieszkańców naszego miasta, którzy jak ja mają krytyczną ocenę sytuacji miasta. Raport o stanie Gminy Miejskiej Chojnice, choć zawierający liczne dane, nie pozwala przeciętnemu obywatelowi na wyciągnięcie jasnego wniosku o tym, czy w mieście dzieje się dobrze, czy raczej jest tak, że potrzebne są zmiany, a być może i szybkie i radykalne zmiany, które uchronią lokalną wspólnotę przed negatywnymi konsekwencjami obranych polityk i nieodpowiednim stylem zarządzania miasta.
Mówił na sesji absolutoryjnej Marcin Wałdoch. Chojniczanin zarzucał burmistrzowi Finsterowi m.in. brak koncepcji w prowadzeniu inwestycji, fatalny stan finansów samorządu oraz brak pomysłu na panujący niż demograficzny.
Burmistrz Arseniusz Finster nie z wszystkimi zarzutami się zgadza:
- Tę debatę podzieliłbym na 3 części: w 1. części głos zabrał pan Maciej Wróblewski i dziękowałem mu na sesji i teraz też podziękuję za merytoryczną wypowiedź. Zwrócił uwagę na kilka aspektów, które trzeba poprawić. Pozostałe wypowiedzi niestety już były bardziej polityczne, myślę tutaj o panu doktorze Wałdochu i o moich adwersarzach z Prawa i Sprawiedliwości, ale tak to już jest, że jeżeli burmistrz ma większość w radzie miejskiej, to na ogół jego interlokutorami są osoby, które nie akceptują do końca jego działań.
Komentuje burmistrz Arseniusz Finster.
Dowiedz się więcej:
Z burmistrzem Chojnic Arseniuszem Finsterem rozmawiała Anna Zajkowska:
















