"Nie mam sobie nic do zarzucenia" - tak poseł Aleksander Mrówczyński odpowiada na słowa burmistrza Debrzna. Wojciech Kallas skrytykował w Weekend FM podział pieniędzy z Polskiego Ładu. Jego gmina otrzymała grant na jeden z trzech złożonych projektów, a przyznana kwota ponad 2,5 mln zł jest najniższa ze wszystkich samorządów z powiatów człuchowskiego i chojnickiego:
- Każdy samorząd w Polsce otrzyma dofinansowanie na złożone wnioski/wniosek, w założeniu od ich ilości i to było główne założenie i jestem przekonany, że tak w całej Polsce jest. Są gminy w Polsce, w woj. pomorskim, które otrzymały dofinansowanie tylko na jedno zadanie, w podobnej wielkości, jak gmina Debrzno.
Komentuje poseł Aleksander Mrówczyński.
Burmistrz Wojciech Kallas nie kryje też rozczarowania postawą posła, od którego miał usłyszeć, że "nie wiedział nawet, jakie wnioski były złożone". Zdaniem burmistrza Debrzno to nieprawda. Zresztą Aleksander Mrówczyński nie kwestionuje tego, że rozmawiał z Wojciechem Kallasem na temat projektów gminy Debrzno. Poseł przekonuje jednak, że nie ma wpływu na ostateczny podział środków. "Decyduje komisja w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów" - podkreśla parlamentarzysta.
- Zapoznałem się z tym wnioskami, nie wszystkie gminy konsultowały, przecież nie ma takiej potrzeby konsultowania. Nie do końca pan burmistrz, chociaż to jest jego ocena, jest sprawiedliwy w ocenie wobec mojej osoby, bo wielokrotnie pomagałem gminie Debrzno w przeszłości w wielu przestrzeniach. Pan burmistrz doskonale o tym wie, ale wtedy, jeżeli coś nie wyjdzie, to łatwiej jest wytknąć, jak docenić to, co zrobiłem wcześniej.
Dodaje poseł Aleksander Mrówczyński.
Więcej na ten temat:
















