Burmistrz Debrzna Wojciech Kallas nie kryje niezadowolenia z rozstrzygnięcia ostatniej edycji Polskiego Ładu. Jego gmina otrzymała nieco ponad 2,5 mln zł na budowę sieci kanalizacyjnej na terenie Debrzna. To najniższa dotacja ze wszystkich gmin w powiecie człuchowskim i chojnickim.
Sama wysokość dotacji to jedno. W rozmowie z reporterem Weekend FM Wojciech Kallas przyznaje również, że jest zawiedziony postawą posła Aleksandra Mrówczyńskiego.
- Wnioski, które były złożone, były konsultowane we wszelaki sposób, zarówno od strony samej jakości, kwoty dofinansowania, po czym kiedy w poniedziałek próbowałem dowiedzieć się dlaczego akurat takie rozwiązanie dla gminy Debrzno się pojawiło, otrzymałem odpowiedź, że pan poseł nie wiedział nawet, jakie te wnioski były złożone, co chyba nie do końca jest prawdą, bo razem te wnioski konsultowaliśmy.
"Szkoda, że mieszkańcy gminy Debrzno są traktowani jak mieszkańcy drugiej kategorii, bo tak naprawdę to oni nie otrzymali tych pieniędzy" - dodaje Wojciech Kallas.
- Patrząc na rozdanie Polskiego Ładu na przestrzeni powiatu czy województwa, czy w ogóle w skali kraju to szkoda, że dzisiaj rząd dzieli polskich mieszkańców na mieszkańców klasy A i mieszkańców klasy B. Z tym się zdecydowanie nie zgadzam, jest mi szalenie przykro, że mieszkańcy gminy Debrzno zostali w ten sposób potraktowani. Można powiedzieć, że trochę też oszukani.
Gmina Debrzno składała też wnioski na przebudowę ulicy Okrzei w Debrznie oraz na budowę drogi i ścieżki pieszo-rowerowej do Bobszewa i w kierunku jeziora Żuczek. Na te zadania chciała pozyskać blisko 7,5 mln zł.















